Budowa domu i zakup mieszkania - porównanie kredytów hipotecznych

Pobieżna analiza może nam sugerować, że nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy kredytem hipotecznym przeznaczonym na budowę domu oraz takim, który możemy przeznaczyć zastanawiając się nad zakupem mieszkania. W obu przypadkach mamy przecież do czynienia ze standardowymi produktami bankowymi, które zostały stworzone po to, aby nam pomóc w sfinansowaniu postawionego sobie przez nas celu.

Nie można jednak zapominać o tym, że w rzeczywistości różnica ta nie tylko istnieje, ale również ma duże znaczenie. Wynika to już choćby z tego, że na kredyt na budowę domu nie będziemy mieli szans, jeżeli nie będziemy dysponować w tym celu działką budowlaną. Jeśli nie mamy nawet własnego gruntu, a jego zakup jest jednym z celów, na których realizację niezbędne są nam pieniądze, bank najczęściej nie zdecyduje się na przyznanie nam pieniędzy. Oczywiście, mówimy o regule, od której istnieją wyjątki, w takim wypadku jednak musimy liczyć się z tym, że ceną za bankowe wsparcie będzie dość wysoka marża, jaką będzie ono okupione.

Działka jest zwykle postrzegana w kategoriach wkładu własnego właściciela. Jej posiadanie jest informacją dla banku, że kredyt jest dobrze zabezpieczony, a to sprawia, że i samo uzyskanie kwoty, na której nam zależy, jest łatwiejsze niż początkowo sądziliśmy. Oczywiście, sama działka również musi spełniać warunki określone przez bank, instytucja ta oczekuje więc przedstawienia jej decyzji o warunkach zabudowy lub zaświadczenia o przeznaczeniu ujętym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, jaki obowiązuje na danym obszarze.

Jeszcze przed udzieleniem kredytu hipotecznego bank może też oczekiwać, że uzyskamy pozwolenie na budowę, będziemy posiadali projekt domu, a jednocześnie będziemy w stanie przedstawić jego przewidywany kosztorys. Tego rodzaju zabezpieczenia staną się nieco łatwiejsze do zaakceptowania, jeśli uświadomimy sobie, że kwota kredytu możliwa do uzyskania na budowę domu, nie jest taka prosta do oszacowania, jak ma to miejsce w przypadku kredytu płaconego po to, aby kupić mieszkanie. Wynika to z tego, że całkowity koszt inwestycji zmienia się dość dynamicznie.

Banki najczęściej analizują w tym celu projekt i kosztorys, porównując tego rodzaju dane ze wskaźnikami, jakimi same dysponują. Jeśli więc staramy się o kredyt nie na budowę, ale na zakup mieszkania, nasza sytuacja jest zdecydowanie mniej skomplikowana. Tu wysokość kredytu jest uzależniona przede wszystkim od naszej własnej zdolności kredytowej, choć duże znaczenie ma również to, jakim wkładem własnym dysponujemy. Najczęściej niezbędna jest więc przede wszystkim umowa podpisana ze sprzedającym mieszkanie.

Zobacz również